Piątek, 12 Marzec 2010 14:51

Choć większość z nas kojarzy je jako gigantyczne olbrzymy trzeba pamiętać, że istniały także maleńkie, mierzące zaledwie kilkadziesiąt centymetrów gatunki.
Dinozaury królowały na naszej planecie przez ponad 160 milionów lat. Większość współczesnej wiedzy o tych olbrzymich, wymarłych przed 65 milionami lat, gadach pochodzi z odkryć ich szkieletów i skamieniałości. Na ogół nie są to kompletne pozostałości, ale daje się na ich podstawie zrekonstruować cały wygląd zwierzęcia.
Dinozaury miały cztery kończyny zakończone ostrymi pazurami, bądź formami przypominającymi kopyta (u roślinożerców). Ich skórę pokrywały łuski. Niektórzy naukowcy twierdzą, że łuski ukształtowały się wtórnie z piór. Zresztą część dinozaurów ewidentnie posiadała pióra lub formy im podobne. Niemal wszystkie osobniki posiadały ogony. Były jajorodne.
Wiele przesłanek (między innymi: sprawne pionowo ustawione kończyny, występowanie na terenach okołobiegunowych, budowa serca) przemawia za tym, że dinozaury w odróżnieniu od współczesnych gadów były stałocieplne, a ich ciała potrafiły w wyniku procesów metabolicznych wytwarzać ciepło.
Prehistoryczne gady były najpotężniejszymi zwierzętami, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały kulę ziemską. Największe z nich mierzyły ponad 40 m długości i ważyły powyżej 100 ton. Odkryte szczątki najpotężniejszych jak się wydaje dinozaurów należały do amficeliasa, argentynozaura i superzaura. Najdłuższe zęby (ok. 30 cm) i największy mózg (porównywalny do mózgu goryla) posiadał drapieżny tyranozaur.
65 milionów lat temu zaczęło się wielkie wymieranie tzw. kredowe. Wówczas wraz z innymi mniejszymi organizmami z powierzchni Ziemi zaczęły znikać dinozaury. Do dziś nie ustalono jak długo trwał proces ginięcia olbrzymich gadów. Czy były to setki, czy miliony lat – nie wiadomo. Nie udało się też jednoznacznie określić, co legło u podstaw destrukcji tak potężnych żywych istot. Współcześnie dwie hipotezy uważa się za najbardziej prawdopodobne: uderzenie olbrzymiej (ok. 10 km średnicy) komety lub meteorytu w powierzchnię naszego globu oraz wzmożoną aktywność wulkaniczną powodującą destrukcyjne zmiany klimatyczne (np. ochłodzenie, duże wahania temperatury). Nie wyklucza się, że oba te zjawiska mogły nałożyć się na siebie lub jedno być wynikiem drugiego.
Dawniejsze teorie zakładały, że dinozaury mogły wyginąć za sprawą roślin okrytonasiennych, które wytwarzały trujące alkaloidy, w wyniku procesów geologicznych takich jak wypiętrzenia, spadek poziomu mórz lub za sprawą konkurencyjnych ssaków. Wszystkie te założenia obalono jako niesłuszne.
KaPy