Parafrazując naszego komentatora, Miguel był cudownym dzieckiem dwóch pedałów, a kolarstwo miał po prostu we krwi, a w zasadzie w płucach. Pojemność jego płuc była o niebo wyższa od pojemności reszty kolarzy, o normalnych ludziach nie wspominając. Dzięki temu mógł osiągać sukcesy, które zaprowadziły go na panteon sportu.Miguel Indurain – niesamowity kolarz.
Parafrazując naszego komentatora, Miguel był cudownym dzieckiem dwóch pedałów, a kolarstwo miał po prostu we krwi, a w zasadzie w płucach. Pojemność jego płuc była o niebo wyższa od pojemności reszty kolarzy, o normalnych ludziach nie wspominając. Dzięki temu mógł osiągać sukcesy, które zaprowadziły go na panteon sportu.Miguel Induráin Larraya urodził się 16 lipca 1964 roku w miejscowości Villava w Hiszpanii. Jego pasja i ciężka praca, a także predyspozycje genetyczne uczyniły go jednym z najbardziej utytułowanych kolarzy szosowych w historii. W 1996 roku zdobył złoty medal na IO w Atlancie w jeździe indywidualnej na czas, podobnie na rozgrywanych rok wcześniej mistrzostwach świata.
Jako zawodowiec jeździł w barwach hiszpańskiej grupy Banesto, w barwach której pięć razy z rzędu w latach 1991 do 1995 wygrywał najtrudniejszy kolarski wyścig Tour de France. Uczynił to jako pierwszy i następujący po nim Lance Armstrong mógł jedynie próbować pobić to osiągnięcie.
Dodatkowo dwukrotnie w latach 1992 i 93 tryumfował w Giro d'Italia, co biorąc pod uwagę występy również na wielu imprezach rangi mistrzowskiej czyni go sportowcem bardziej kompletnym od Lanca. Co jeszcze ważniejsze, nigdy nie brał środków dopingujących lub też po prostu nie został na tym przyłapany. Która z tych wersji jest prawdziwa ? Tego już się nie dowiemy, ponieważ w 1996 roku Induráin zakończył swoją wspaniałą sportową karierę.
M.Z. (fot. Darz Mol-wikipedia cc sa)
M.Z. (fot. Darz Mol-wikipedia cc sa)