Wczoraj odbyły się pierwsze zawody drużynowe w ramach Letniego Grand Prix w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Pomimo świetnego początku, Polacy rozczarowali zajmując szóste miejsce.
Sport
Adam Małysz jest ciągle łakomym kąskiem dla sponsorów. Z raportu „100 dni Małysza” opublikowanego przez „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” wynika, że od momentu zakończenia kariery o sportowcu ukazało się aż 1246 tekstów. Najwięcej pisano po ostatnim skoku mistrza, ale obecność w mediach od tamtego czasu utrzymuje się na stałym, bardzo wysokim poziomie.
Brazylijczycy przegrali w niedzielę z Rosją finał Ligi Światowej, ale zachowali pozycję lidera w światowej klasyfikacji. Druga jest Rosja, a trzecie USA.
Zawodnicy i trenerzy reprezentacji Polski nie kryli zadowolenia z faktu wywalczenia historycznego medalu rozgrywek LŚ.
Biało-czerwoni spotkali się już z dzisiejszym rywalem w fazie grupowej turnieju finałowego. Wówczas zwyciężyliśmy 3:2 i zapewniliśmy sobie awans do półfinału. Dziś było nieco łatwiej, Argentyńczycy popełnili sporo błędów w ataku i choć Polacy nie wznosili się na wyżyny, nie stracili ani jednego seta co poskutkowało zdobyciem pierwszych w historii medali tych rozgrywek.
Polacy zagrają po raz trzeci w historii rozgrywek LŚ o medale! Po niełatwym zwycięstwie na podopiecznych Anastasiego czekają reprezentanci Rosji, którzy do tej pory w całych rozgrywkach stracili tylko jednego seta.
Pomimo straty w meczu z Bułgarami kluczowego atakującego, jakim jest Zbigniew Bartman (naderwany mięsień łydki), polscy siatkarze z wielkimi nadziejami przystąpili do rozgrywek z czwartą drużyną ostatnich mistrzostw. Marzenia o triumfie jednak szybko prysły, gdyż w żadnym z trzech setów podopieczni Anastasiego nie byli równorzędnym przeciwnikiem dla młodych graczy z Italii.
Dzisiejszy mecz był dla podopiecznych włoskiego szkoleniowca doskonałą okazją do rewanżu na Bułgarach po przegranym boju w ostatniej edycji mistrzostw świata. Gdyby spotkanie zakończyło się innym wynikiem niż zwycięstwo naszych siatkarzy, sytuacją zostałaby mocno skomplikowana, bowiem na potyczkę czekają już mocni Argentyńczycy oraz nieprzewidywalni Włosi.
Przed dzisiejszymi meczami Final Eight Ligi Światowej odbyła się konferencja prasowa z udziałem uczestników imprezy. Głos zabrali na niej przedstawiciele drużyn min. naszej grupy.
Brazylijczycy obnażyli wszelkie słabości naszej reprezentacji. Biało- czerwoni nie mieli w tym spotkaniu nic do powiedzenia. Ten mecz udowodnił tylko jak wiele nowego należy wnieść do zespołu by w perspektywie walczyć o najwyższe lokaty.
Strona 1 z 32