W momencie kiedy dziecko wkracza w życie społeczne rozpoczynając naukę w szkole, rodzice stają przed problemem ograniczonej kontroli nad swoją pociechą. Kilka godzin spędzonych poza domem pod opieką obcych osób, w towarzystwie nie zawsze odpowiadającym ich oczekiwaniom, w zderzeniu z zupełnie nową rzeczywistością robi swoje. Dzieci często ulegają wpływom otoczenia, silniejszym osobowościom czy po prostu przeżywają ciężki okres w swoim życiu. To sprzyja opuszczaniu zajęć w szkole i chodzeniu na tzw. wagary.
Problem ten dotyka rodziców na całym świecie.
Anglia należy do grupy państw, gdzie wprowadzono obowiązek edukacji do szesnastego roku życia.
Za nieprzestrzeganie tego prawa rodzicom i opiekunom grożą surowe kary finansowe, włącznie z karą więzienia.
Celem istnienia i stosowania tak surowych kar jest dobro i bezpieczeństwo dziecka. Jeśli rodzice szybko zorientują się, że coś niedobrego dzieje się z ich pociechą mają szansę szybkiej reakcji i pomocy.
Rodzice, którzy nie reagują na alarmujących nauczycieli czy przedstawicieli policji o pojawiającym się problemie opuszczania zajęć w szkole bardzo dużo ryzykują.
Narażanie swoich dzieci na wiele niebezpieczeństw brakiem zainteresowania oraz niepodejmowaniem konkretnych działań mających na celu zmianę zachowania dziecka, obwarowane jest grzywną.
Jej wysokość waha się od 50 do 2500 funtów, czyli odpowiednio 230 do 11500 złotych.
W przypadku, gdy kara pieniężna nie skłoni rodzica do zainteresowania się problemami dziecka sprawę kieruje się do sądu. W ekstremalnych przypadkach sąd może orzec karę więzienia do trzech miesięcy.
Sąd również może skierować rodziców na przymusowy kurs wychowania. Założeniem jest nauka rodziców jak radzić sobie z problemami własnych dzieci.
Dosyć surowe kary są jedynie narzędziem władz mającym na celu zmotywowanie rodziców do działania oraz zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom.
iroz
Foto: freedigitalphotos.net


