Po długich rozmowach z przedstawicielami PZPN oraz sztabu reprezentacji, Sebastian Boenisch zgodził się na występ w kadrze Polski i od kilku dni wraz z pozostałymi zawodnikami przygotowuje się w Grodzisku Wielkopolskim do meczu z Ukrainą.Na pytanie dlaczego zdecydował się na grę w reprezentacji Polski Boenisch odpowiada: - Zdecydowała, można powiedzieć, determinacja trenera Smudy. Był u mnie w Bremie, i namawiał do gry w swojej kadrze, już pod koniec ubiegłego roku. Czyli zaraz po tym, jak został selekcjonerem. Decyzja była dla mnie ciężka, bo przecież przez wiele lat występowałem w niemieckiej młodzieżówce. Zdobyłem z nią mistrzostwo Europy w 2009 roku. Byłem z nią związany, stąd tyle miesięcy zwłoki... Ale trener Smuda bardzo mnie chciał w swojej kadrze. Dzwonił pięć-sześć razy w tygodniu. To zadecydowało, dla zawodnika ważne jest, by miał świadomość, że trener go chce i będzie na mnie stawiał. Przekonywał mnie, że Polska ma młody zespół, który będzie ciekawy podczas Euro 2012 – tłumaczy swoją decyzję Boenisch.