W roku 2008 ukazał się na rynku od dawna wyczekiwany nowy model Hondy. Niewątpliwie jest to maszyna urzekająca swym wyglądem i sprawiająca wrażenie prawdziwego ulicznego wojownika. Nowy model charakteryzuje się agresywną, zwartą, zredukowana do tego, co najpotrzebniejsze sylwetką, a mimo to ma kilka fajnych bajerów. Jednym nich jest poprowadzenie wydechu w, którym pierwszy tłumik i katalizator umieszczono centralnie pod silnikiem i osią wahacza. Pięcioboczny tłumik poprowadzono blisko tylnego koła. Ciekawym rozwiązaniem jest jednoramienny wahacz i oryginalne tylne koło. Przy projektowaniu motocykla sporo uwagi poświęcono detalom. Widać to po pięknie ukształtowanej kapie silnika czy po futurystycznym kokpicie cyfrowym.
Rama pochodzi z Horneta, silnik z CBF-a 1000, który został poddany odpowiednim modyfikacjom, aby dostosować jego parametry do stylu jazdy owym motocyklem. Rzędowa czwórka ma potężną dynamikę już od najniższych obrotów. 125 KM przy 10 000 obr/min, 99 Nm przy 7750 obr/min nie powalaja na kolana zwłaszcza, że mamy do czynienia z klasą 1000 ccm. Ale nie wolno chwalić dnia przed zachodem słońca – wszystko wychodzi w praktyce. Silnik FireBlade’a z rocznika 2007 i głowicę cylindrów CBF-a 1000 z nowymi czasami rozrządu, na nowo poprowadzonymi kanałami i większym airboxem. Dzięki temu „1000” przyspiesza już od 1500 obr/min. Przy 25000 obr/min zamienia się w istnego diaba, kończący się dopiero przy odcięciu. Równomierne rozwijanie mocy i spontaniczna, precyzyjna reakcja na gaz ułatwiają opanowanie bike’a.
Jeśli chodzi o ergonomię to wąskie boki zbiornika paliwa zapewniają dosyć dobre trzymanie kolanami. Kierownica jest wprost proporcjonalna do całej reszty, dzięki czemu zapewnia wygodę i jakby sama wpada w dłonie. Z uwagi na konieczny prześwit w pochyleniu, podnóżki trzeba było podnieść wyżej. CB 1000 R potrafi polepszyć samopoczucie.
Nad nieokiełznanymi możliwościami silnika czuwają czterotłoczkowe zaciski. Przednie zawieszenie wraz z tylnim amortyzatorem są w pełni regulowane, poprzez regulacją napięcia wstępnego sprężyny oraz tłumienia odbicia są czułe i zapewniają duży komfort. Dla ambitnych ulicznych wojowników komfortu jest może nawet za dużo.
Z wyposażenia dodatkowego za dopłata dostaniemy ABS oraz CBS.
Pod względem jakości i niezawodności Honda CB1000R jest nie do pobicia. Jakość zastosowanych materiałów jest na bardzo wysokim poziomie, podobnie jak wykonanie całego motocykla. Częścią motoru, która zasługuje na szczególne uznanie jest silnik. Wytrzyma on porządną porcję kilometrów, nie przeszkadza mu ostra jazda, wręcz przeciwnie – jest do tego stworzony.
A teraz najmniej przyjemna część: cena
Kwota ok. 28 tys. PLN nie powinna odstraszać ponieważ biorąc pod uwagę możliwości, jakość wykonania i linię nadwozia, okazuje się, że za te pieniądze nie kupimy motocykla o lepszych parametrach.
Technobart