•  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A+ R A-

Najsłynniejsi więźniowie Alcatraz – „Ptasznik z Alcatraz”

Kultowe już więzienie Alcatraz, znajdujące się na wyspie położonej w zatoce San Fransisco, 2,4 km od brzegów metropolii, ze względu na swoje specyficzne położenie i odizolowanie od reszty świata poprzez zimne, silne i niebezpieczne prądy zatoki, Alcatraz używane było już od początku Wojny Secesyjnej, a więc 1861 roku, jako miejsce przetrzymywania jeńców wojennych.

12 października 1933 roku, Baraki Dyscyplinarne zostały przejęte przez amerykański Departament Sprawiedliwości - tak narodziło się słynne miejsce, jakim znamy go dzisiaj z różnego rodzaju książek i filmów. Przez 29 lat jego funkcjonowania było ono „domem” dla wielu słynnych przestępców USA. Oto historie najbardziej znanych z nich.

Robert Franklin Stroud, znany jako „Ptasznik z Alcatraz”. Jego przydomek pochodzi od jego więziennego hobby, które z czasem stało się nawet sposobem na życie. Amerykański więzień federalny, urodzony w 28 stycznia 1890 roku, zasłyną tym, iż hodował ptaki, przesiadując jeszcze w zakładzie karnym w Leavenworth w stanie Kansas. Wszystko zaczęło się kiedy Stroud odnalazł parę rannych wróbli, leżących na więziennym dziedzińcu. Mężczyzna zaczął wypełniać swój czas opieką i wychowywaniem swoich ptaków, wkrótce przerzucając z wróbli na kanarki, które mógł sprzedawać za różnego rodzaju zapasy, oraz pomagając w utrzymaniu swojej matki. Niedługo później doszło do zmiany więziennej administracji, które od teraz kierowane było przez nowego naczelnika. Ten, będąc pod wrażeniem zainteresowań więźnia i postrzegając je jako możliwość ukazania Leavenworth jako postępowo-rehabilitacyjnego zakładu penitencjarnego, nakazał wyposażyć celę Strouda w klatki, sprzęt, chemię, karmy, a nawet artykuły papiernicze. Słowem, wszystko to, co potrzebne było do prowadzenia nawet profesjonalnej hodowli.




Odwiedzającym pokazywano więzienną ptaszarnię, a wielu z nich kupowało od Roberta jego kanarki. Przez lata Stroud zyskał miano prawdziwego ornitologa – wyhodował w celi prawie 300 kanarków, oraz napisał dwie książki: „Choroby kanarków” („Diseases of Canaries) i późniejszą edycję „Stroud’s Digest na temat chorób ptaków” („Stroud’s Digest on the Diseases of Birds”). Wniósł znaczący wkład w rozwój zagadnień dotyczących ptasich schorzeń. Jednym z jego najsłynniejszych odkryć był lek na pasterelozę. Dzięki tym osiągnięciom, zyskał sobie respekt, a nawet sympatię środowiska miłośników ptaków.

Wkrótce jednak, więzienna hodowla zaczęła przysparzać poważnych problemów zarządcom więzienia. Według przepisów, każdy wysłany do osadzonego list, musiał być najpierw przeczytany, skopiowany i zatwierdzony. Stroud był tak zaangażowany w swoją działalnością, iż wymagała ona oddzielnej, pełnoetatowej, więziennej sekretarki. Dodatkowo, przez większość czasu, ptaki mogły latać swobodnie po jego celi. Z racji, iż było ich tam tak wiele, czystość miejsca, oraz higiena samego Strouda pozostawała bardzo wiele do życzenia. Z tych powodów, w roku 1931, władze zakładu poczyniły starania, aby pozbyć się ptaków. To jednak miało okazać się nieprostym zadaniem, bowiem Stroud, oraz jego przyjaciółka oraz wspólniczka biznesowa  niejaka Della Mae Jones, przekazali całą historię do gazet, dodatkowo organizując na dużą skalę kampanię, której częścią było m.in. wysyłanie listów i różnego rodzaju petycji do władz, oraz zbieranie podpisów ludzi, przeciwko zlikwidowaniu więziennej hodowli. W rezultacie udało im się zebrać około 50 000 głosów poparcia, które wysłane zostały do samego Prezydenta. Niezadowolenie opinii publicznej spowodowało, iż władze Leavenworth wycofały się ze swoich wcześniejszych intencji – otrzymał on nawet dodatkową celę, w której mógł trzymać swoje ptaki – jednak jego przywileje odnośnie pisania listów, zostały znacznie ograniczone.

W 1933 roku, Stroud ogłosił w jednej ze swoich publikacji, iż nie otrzymał żadnego wynagrodzenia ze sprzedaży „Chorób kanarków”. W odwecie, wydawca książki, złożył osobiste zażalenie do naczelnika więzienia. Ten okazał się tak skuteczny, iż rozpoczęto procedurę, w wyniku której Robert Stroud miał zostać przeniesiony do więzienia Alcatraz, gdzie nie miałby już możliwości kontynuowania swojej hodowli. Ten jednak, wpadł na pomysł jak temu zapobiec – odkrył bowiem klauzulę prawną, wedle której, miałby prawo pozostać w Kansas, jeśli byłby tam żonaty. W 1933 roku, poślubił swoją przyjaciółkę Delle Jones, które rozwścieczyło nie tylko urzędników więziennych, którzy nie pozwalali mu korespondować ze swoją żoną, ale także jego matkę, która zaprzestała dalszych kontaktów z synem. Jednakże, Stroud pozostał w Leavenworth, jeszcze przez kilka lat prowadząc swoją hodowlę. Działo się tak aż do czasu, kiedy strażnicy więzienni odkryli, iż część sprzętu jaki Stroud zamówił, jako wyposażenie swojego „ptasiego laboratorium”, w rzeczywistości służyła mu jako domowej roboty aparatura do destylacji alkoholu. To był wystarczający hak na więziennego ornitologa. Jego przeniesienie było teraz nieuniknione.

(Strona 1 z 2)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Męskie tematy

Meksykańska wojna narkotykowa

„Szczęściarz”, który wygra nadchodzące wybory prezydenckie w Meksyku będzie musiał uporać się z makabryczną wojną narkotykową, która dotychczas zabiła około 55 000 osób. Tylko w tym...
Czytaj dalej

Śmierć w okowach namiętności

Trudno wyobrazić sobie bardziej tragiczną, ale też bardziej absurdalną i śmieszną śmierć. Oto nieszczęśnicy, którzy zginęli podczas seksu....
Czytaj dalej

Zodiak – tajemnica seryjnego mordercy

Były policjant twierdzi, że zidentyfikował tajemniczego seryjnego mordercę sprzed lat – Zodiaka. Jest tylko jeden problem, nie chce ujawnić jego tożsamości....
Czytaj dalej

News

Polityka pokonała sport
Rezygnacja czołowych europejskich polityków z udziału w meczach Mistrzostw Europy w piłce nożnej...