|
Piątek, 12 Marzec 2010 15:35 |
Środek nocy. W kuchni otwierają się skrzypiące drzwi do lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz, w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju, skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swej norki. W świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Kręci głową i mruczy pod nosem: - Jak dzieci, k..., jak dzieci...
* * *
W sklepie: - Jest wódka? - A jest osiemnaście lat ukończone? - A jest koncesja? - Oj masz, żartować nie można...
* * *
Idą dwa koty przez pustynię. Jeden z nich mówi: - Ty stary, nie ogarniam tej kuwety!
* * *
Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka, spazmatycznie szlocha. - Czuję się okropnie – mówi do niego. – Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni. - Nie przejmuj się tym – pociesza ją mąż. – Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru. - Tak, na szczęście! – mówi żona, wycierając łzy. – Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
* * *
Radosny mąż wchodzi do domu i już od wejścia krzyczy: - Zośka wygrałem w Lotto, pakuj się! - A dokąd jedziemy? – pyta żona. - Pakuj się i wynocha.
* * *
Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki; - Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku. Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi: - Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy. Blondynka na to: - Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
* * * Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomina o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony: - Kochanie wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem! Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy: - Yes!!!
Foto: freedigitalphotos.net |
|
Środa, 10 Marzec 2010 12:42 |
 Zeszyty szkolne to nie tylko kopalnia wiedzy. Niejednokrotnie można w nich przeczytać jedne z najlepszych, nieświadomie przecież napisanych humorów. I szkoda tylko, że większość z nich jest dane poznać jedynie nauczycielom... |
|
Więcej… [Humor z zeszytów]
|
|
Środa, 24 Luty 2010 11:40 |
 Chłop kupuje sobie Mercedesa nowej klasy – E firmy Daimler Benz AG (jest to oczywiście możliwe dzięki bezpośrednim dopłatom do produkcji rolnej, jakimi raczy nas Unia). Ale jest wściekły na dopłaty za dodatkowe wyposażenie (kupując tak drogie auto liczył, że w cenie podstawowej będzie miał wszystko). Nie spodziewał się, że niedługo będzie miał szansę na rewanż... |
|
Więcej… [Wyposażenie dodatkowe]
|
|
Środa, 17 Luty 2010 12:07 |
W dokumentach składanych przez kandydatów do pracy, można czasem znaleźć ciekawe rzeczy...
|
|
Więcej… [CV na wesoło]
|
|
Piątek, 12 Luty 2010 12:48 |
|
Temperatura powietrza determinuje gospodarkę i społeczeństwo.
|
|
Więcej… [Skala mrozu]
|
|
Wtorek, 02 Luty 2010 18:12 |
 Ja jeszcze całkiem nieźle pamiętam te szalone lata 80-te, z ich muzyką, stylem i tandetą, i muszę przyznać, że teraz odnoszę się do nich z dużą dozą nostalgii. Strasznie się więc ucieszyłem, kiedy koleżanka przysłała pewnego maila na adres naszej redakcji. Proszę przeczytać i zastanowić się, czy przypadkiem kiedyś nie było jednak lepiej... |
|
Więcej… [Czy jeszcze pamiętasz, czyli lata 80-te kontra rzeczywistość.]
|
|