Amerykańska firma Boeing od lat pracowała nad nowym samolotem, który zrewolucjonizowałby światowe lotnictwo. Można powiedzieć, że amerykanie trochę spóźnili się ze swoim projektem, gdyż na rynek lotniczy wszedł Airbus ze swoim nowym samolotem A380, który zrobił furorę w środowisku lotniczym, a linie lotnicze zabiegają o niego i zamawiają kolejne egzemplarze. Boeing 787 Dreamliner
Amerykańska firma Boeing od lat pracowała nad nowym samolotem, który zrewolucjonizowałby światowe lotnictwo. Można powiedzieć, że amerykanie trochę spóźnili się ze swoim projektem, gdyż na rynek lotniczy wszedł Airbus ze swoim nowym samolotem A380, który zrobił furorę w środowisku lotniczym, a linie lotnicze zabiegają o niego i zamawiają kolejne egzemplarze. Nie trzeba wspominać że obie firmy Boeing i Europejski Airbus konkurują ze sobą i walczą o klientów. Dlatego też Boeing opracował projekt nowego samolotu, który ma być znacznie bardziej wydajny od innych samolotów. Najnowszy 787 zabierze od 210-290 pasażerów (w zależności od wersji) i ma spalać o 20% mniej paliwa. Co więcej, ma być lżejszy od innych samolotów, a wszystko dzięki temu, że kadłub i skrzydła zrobione są z lekkich materiałów kompozytowych.

Poprawę standardu odczują również pasażerowie, gdyż wnętrze samolotu będzie znacznie bardziej komfortowe i przyjemne. Ponadto, w nowym 787 zwiększona zostanie wilgotność powietrza, dzięki czemu podróżni będą odczuwać większy komfort lotu. Nic więc dziwnego, że linie lotnicze już złożyły zamówienia na nowy, ekonomiczny i wydajny samolot, który obniży koszty paliwa i eksploatacji. PLL LOT zamówił dotychczas 8 egzemplarzy tej maszyny.
Rafael