„Chodźcie prędko, ja piję gwiazdy!” - to zdanie miał wygłosić słynny mnich z zakonu Benedyktynów Dom Pérignon (1638-1715) w czasie pierwszej degustacji wymyślonego przez siebie trunku.
Od lat pracował on nad udoskonaleniem procesu fermentacji win. W końcu lata starań zakończyły się sukcesem. Udało mu się wynaleźć taką metodę, która zapobiegała podwójnej fermentacji i rozsadzaniu butelek z alkoholem przez ciśnienie. Dom Pérignon znany był również z tego, że niezależnie od barwy i zapachu kosztował niemal wszystkie przyrządzone przez siebie napoje. Był pionierem, jeśli chodzi o szampana, ale wbrew powszechnym opiniom nie wynalazł sposobu tworzenia win musujących.
Pierwszy szampan nazwany na cześć zakonnika pojawił się na rynku w 1936 roku. Dom Pérignon powstaje jako tzw. odmiana „vintage”, co znaczy, że produkuje się go tylko w latach najlepszych zbiorów i wszystkie grona są zrywane w jednym roku. Szampana tworzy się w 60% z winogron odmiany Chardonnay i 40% Pinot Noir.
Uważa się, że Dom Pérignon potrzebuje przynajmniej dwunastu lat, by zyskać swój delikatny, jedwabisty smak. Obecnie w sprzedaży są butelki z 2000 roku i starsze. Jest to niezwykle ekskluzywny trunek produkowany przez Moët et Chandon. 75 ml dziewięcioletniego wykwintnego musującego napoju kosztuje około 700 zł.